Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sleek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sleek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 września 2011

czwartek, 1 września 2011

Błyskotka

 Przedstawiam wam kolejny Paraguayowy makijaż. Tym razem w wersji błyszczącej.

Pozorny brak ostrości to tym razem nie moja wina - cienie niesamowicie załamują i zmiękczają światło. Bardzo podoba mi się ten efekt - rodem z prasowych sesji zdjęciowych z lat 80-tych :)




niedziela, 28 sierpnia 2011

Koralina

 Szybki makijaż wykonany paletką Sleek Paraguaya. W sam raz na ostatni weekend wakacji. Dziś znów jest pochmurno, a ja potrzebuję czegoś wesołego.


Pomimo, że jestem ruda, nie potrafię się wyrzec pomarańczowych i koralowych cieni. Może i zlewają się z włosami, ale za to jak grają z tęczówką! :)


sobota, 20 sierpnia 2011

Skarb kibica

 Dziś jedyny warszawski klub piłkarski zmierzył się z jednym z klubów łódzkich. Niestety, z przyczyn niezależnych od nas, nie dane mi było oglądać tego meczu.
Wynik już znam, powtórkę albo najlepsze momenty obejrzymy sobie razem z TŻ, jak mój ukochany wróci do domu.


Bo mój ukochany teraz pewno maluje łazienkę albo skręca szafki kuchenne. Mnie też skręca w środku. A - bo nie ma mnie tam z nim, B - bo nie mogę się doczekać przeprowadzki, C - bo nie lubię być chora, a jestem.
 Na pocieszenie lekki makijaż w barwach klubowych. Niech żyje Sleek i jego czerwone cienie. Tym razem wygrzebałam go z paletki Circus.

 A tak makijaż prezentuje się na kibolu, którego boli brzuch.
 O, tu kibolowi oczy z orbit wychodzą ;)

czwartek, 18 sierpnia 2011

Mam smoka i nie zawaham się go użyć

 Cytat z klasyka i luźna inspiracja. Bardziej na temat dzisiejszych problemów z blogspotem niż Shrecka ;)


Czuję się jak przepuszczona przez maszynkę do mięsa, więc dziś bez gadania i błyskotliwych popisów oratorskich.

Enjoy. Ja tymczasem idę do wanny, bo czeka mnie kolejna nocna przeprawa z publiczną służbą zdrowia.
Dziś mam skierowanie do szpitala i nie zawaham się go użyć. Trzymajcie kciuki, byśmy zobaczyły się jutro. Bo w życie pozagrobowe nie wierzę ;)




środa, 17 sierpnia 2011

Pingu

 Kolejny makijaż inspirowany bohaterami filmów Tima Burtona - dziś kolejny antagonista Batmana. Pingwin.

Całość wykonana paletką Sleek Circus.







piątek, 12 sierpnia 2011

Przecierka

Ostatnio pytacie, czemu nie rozcieram kolorów. Owszem rozcieram. Ale nie zawsze.


Czasem:
- mam ochotę na graficzny makijaż - wtedy liczy się precyzja, cienkie linie i dokładne ostre krawędzie :)
- nie wszystkie zestawienia kolorystyczne warto rozcierać - żółć i fiolet albo śliwka i oliwka wyglądają bardzo korzystnie, ale roztarte dają efekt siniaka. Lepiej więc zostawić plamę koloru, albo zadbać o wyraźne granice.
Ale dziś, coś innego. Makijaż wykonany paletką Monaco. I dowód koronny, że potrafię blendować :P





Bling bling


Teraz dla zmiany klimatu i poprawienia humorów kosmetyk, który miał być kitem, a okazał się hitem :)
(Niech żyje Częstochowa!)

Najbardziej popularny gratis ostatnich tygodni i mieszkaniec niemal wszystkich kosmetyczek, gdzie zagościły paletki Sleek'a zakupione u Paatal.pl - seelkowy rozświetlacz do twarzy i ciała.

Kasetka estetyką i wykonaniem nie odbiega od tych, kryjących sleekowe cienie - porządna, mocna, ładna, z dużym lusterkiem i dołączonym pędzelkiem do aplikacji produktu.

Badziewność pędzelka została opisana już wielokrotnie na innych blogach, stąd pędzelka na zdjęciach i w kasetce brak - niech nie psuje kompozycji i dobrego wrażenia, jakie sprawia sam rozświetlacz.

Kosmetyk to pięć złotych paseczków - ziemne i ciepłe złota oraz złote beże. Wymieszane tworzą lekką poświatę, która ładnie podkreśla opalone policzki czy obojczyki. Polecam w komplecie z matowym bronzerem.

Ja jestem jednak bladolica i piegowata, ale od złota nie uciekam. Wręcz przeciwnie. Zaś rozświetlacz Sleek lubię łączyć z genialnymi cieniami tej samej marki. Używam poszczególnych kolorów do podkreślenia łuku brwiowego, wewnętrznego kącika oka lub roztarcia makijażu. Samym rozświetlaczem również da się umalować oko - świetnie się sprawdzi, gdy chcemy transparentnego i świetlistego makijażu.

Szczerze polecam. Sama mam dwa i oba na pewno zużyję :)

czwartek, 11 sierpnia 2011

Dziwadełko


Kolejny makijaż sleekowy. Tym razem użyłam pomarańczowego neonowego cienia z paletki Acid oraz miedzi, granatu i brzoskwini (pod łukiem brwiowym) z zestawu Monako.
Kompletnie nie nadaje się na dzień, ale może zainspiruje którąś z was do wykorzystania tego zestawu kolorów w makijażu mniej oficjalnym :)


środa, 10 sierpnia 2011

Joker

Kolejny bardzo graficzny i kolorowy makijaż z wykorzystaniem paletki Acid.

Kojarzy mi się z postacią Jokera z filmów o Batmanie w reżyserii Tima Burtona.


Bez blendowania ;), retuszu, ale za to z wypełnioną czarną kredką linią wodną :)




wtorek, 9 sierpnia 2011

Czy cytryny

Ostatnio doszłam do wniosku, że trochę po macoszemu traktuję sleekową paletkę Acid.
Fakt, kolory są wybitnie "niecodzienne", ale przy odrobinie dobrej woli można wyczarować coś, w czym da się wyjść z domu :)


Oto kwaśny, cytrusowy makijaż. Na przywołanie lata :)